Przejdź do treści głównej

Dlaczego istniejemy

Nie zbudowaliśmy FertilityFlow. Zbudowało je nasze małżeństwo.

Każdy dom, w którym para decyduje się trwać, rozumieć siebie nawzajem i wspólnie budować coś trwałego — ten dom zmienia świat. NatProFam istnieje, bo Arek i Monika w to wierzą. Nie jako teoria. Jako 19 lat życia.

Arek and Monika Dowejko
A

Arkadiusz (Arek) Dowejko

Współzałożyciel · Inżynier oprogramowania · Mąż

Ponad 12 lat jako inżynier oprogramowania, teraz buduje FertilityFlow. Podcaster i twórca treści o małżeństwie — nie jako terapeuta, ale jako mąż, który spędził prawie dwie dekady studiując to, co naprawdę sprawia, że małżeństwo działa.

Przez większość dorosłego życia żył z poczuciem, że coś mu umyka. Codzienna rutyna, praca za ekranem, weekend na kanapie. Przeprowadzka do Polski zmieniła tryb życia: mniej ekranu, więcej obecności — w domu, z rodziną, z rękami w robocie. Remontuje dom, rąbie drewno, jeździ na motocyklu. Nie jako hobby — jako sposób na bycie obecnym.

Jest w spektrum autyzmu (identyfikuje się ze spektrum, bez formalnej diagnozy), co daje mu czyste spojrzenie dla jasnych, dobrze poukładanych systemów — i sprawia, że małżeństwo z Moniką jest codzienną lekcją z komunikacji i elastyczności. Przez 20 lat mieszkał w Wielkiej Brytanii. Wrócił do Polski z rodziną, bo uznał, że czas żyć w konkretnym celu.

M

Dr Monika Dowejko

Współzałożycielka · Doktorat z endokrynologii reprodukcyjnej · Certyfikowana instruktorka NPR · Żona

Jej doktorat z endokrynologii reprodukcyjnej nie zaczął się w laboratorium. Zaczął się od 10 lat życia z PMOS (dawniej PCOS), od comiesięcznych rozczarowań, od gotowych papierów adopcyjnych i ciąży, której się nie spodziewali. Nie tylko studiowała płodność. Przeżyła ją.

Jest certyfikowaną instruktorką NPR/FAM, która szkoli innych instruktorów online i prowadzi indywidualne konsultacje z parami. Nie jest lekarzem. Jest naukowcem, edukatorką i matką, która uczy z 19 lat partnerstwa — nie z instrukcji.

Kiedy odkryła, że NPR to nie tylko śledzenie cyklu, ale odzyskiwanie kontroli nad własnym ciałem i własnym małżeństwem — wszystko się zmieniło. Słucha: par próbujących poczęcia, kobiet rezygnujących z antykoncepcji hormonalnej po raz pierwszy, mężów uczących się czytać cykl swojej partnerki. Nie uczy zasad. Uczy rozumienia.

W co wierzymy

Małżeństwo nie jest prywatną umową między dwiema osobami. Jest fundamentalną jednostką zdrowego społeczeństwa. Odnowa kultury nie zaczyna się od polityki ani wielkich instytucji. Zaczyna się w sypialni i przy kuchennym stole — w każdym domu z osobna.

Rodzina to pierwsze społeczeństwo

Dom jest miejscem, w którym dzieci uczą się relacji, przebaczenia, odpowiedzialności i współpracy. To, czego tu doświadczają, kształtuje ich zachowanie wszędzie indziej. Silny dom tworzy silnych ludzi.

Zdrowe małżeństwa uzdrawiają kulturę

Najgłębsze kryzysy społeczne naszych czasów — samotność, niestabilność emocjonalna, rozpad więzi — nie są rozwiązywane przez programy ani politykę. Są rozwiązywane jedno małżeństwo na raz.

Silne małżeństwo nie kończy się na progu domu

Inspiruje parę z sąsiedztwa. Zakorzenią lokalne sieci. Buduje rodzaj zaufania między ludźmi, którego żadna instytucja nie jest w stanie wytworzyć z góry.

To jest akt kontr-kulturowy

Współczesna kultura promuje indywidualizm. NatProFam promuje zaangażowanie — nie dlatego, że jest łatwe, ale dlatego, że trwałe oddanie drugiej osobie i dobru wspólnemu jest tym, na czym naprawdę opiera się cywilizacja.

Dlatego istnieje FertilityFlow. Nie po to, by śledzić cykle. By dać parom wiedzę potrzebną do głębszego wzajemnego poznania — bo para, która lepiej się zna, łatwiej trwa razem. A para, która trwa razem, czyni świat lepszym — jeden dom na raz.

Dziewiętnaście lat dowodu

Historia Arka i Moniki to nie tło. To dowód, że ta misja jest możliwa do życia.

Pobrali się w 2008 roku. Małe wesele — około 20 osób, prosty posiłek, potem kilku przyjaciół w domu. Pamiętają każdą chwilę, bo było spokojnie i bez pośpiechu. Pierwsze lata przyniosły wiele krajów, brak stałego dochodu i brak rodziny w pobliżu. Wypracowali swoje systemy, zanim dorobili się komfortu.

Potem przyszło dziesięć lat prób. Monika ma PMOS. Przeszli przez badania płodności, emocjonalny ciężar comiesięcznych rozczarowań i w końcu rozpoczęli proces adopcyjny. Ich pierwszy syn urodził się naturalnie, gdy dokumenty adopcyjne były już gotowe. Ich zasada była prosta: my przeciwko problemowi, nie ja przeciwko tobie.

Ich drugi syn urodził się podczas pandemii COVID — 1 488 km od rodziny, bez zewnętrznej pomocy, tylko we dwoje. Monika miała depresję poporodową. Kiedy powiedziała "nie daję rady", Arek brał oboje dzieci na dwugodzinne spacery. Każdego wieczoru po zaśnięciu dzieci pytał: "Co było najtrudniejsze dzisiaj?" i "Co mogę zrobić inaczej jutro?" Zajęło im to sześć miesięcy. Przetrwali przez modlitwę i przez to, że każdego dnia byli dla siebie.

Arek stracił też pracę — w trudnych okolicznościach, z dwójką dzieci i kredytem hipotecznym. To samo podejście: my przeciwko kryzysowi. Cotygodniowe uczciwe rozmowy bez paniki i wzajemnych oskarżeń. Arek założył własną firmę. Jest teraz szczęśliwszy niż jako pracownik.

Przez to wszystko — niepłodność, depresję, kryzys, powrót do siebie — przez 19 lat razem praktykowali naturalne planowanie rodziny. Arek nie tylko wykonywał polecenia. Kiedy Monika powiedziała "Nie chcę, żebyś tylko śledził mój cykl — chcę, żebyś go rozumiał", zaczął zwracać uwagę. Zauważył wzorce w jej energii, nastroju i potrzebach. Biologia stała się wspólnym językiem.

Co zbudowali — i dlaczego

Po latach prowadzenia kursów przedmałżeńskich w parafii i po pytaniach, które dostawaliśmy od par — o płodność, o ciało, o to, jak poruszać się w sferze intymności i planowania rodziny bez kompromisu ze swoimi wartościami — Arek i Monika zdali sobie sprawę, że to narzędzie nie istnieje.

Większość aplikacji do śledzenia płodności jest budowana dla kobiet. Traktują partnera jak dodatek — pole wyboru, powiadomienie, dodatkowy profil. Są budowane przez zespoły technologiczne, które rozumieją cykle jako dane, nie jako przeżyte doświadczenie dzielone między dwiema osobami.

FertilityFlow jest inne, bo osoby, które je zbudowały, żyją tym od prawie dwóch dekad. Doktorat Moniki z endokrynologii reprodukcyjnej oznacza, że treść opiera się na badaniach naukowych. Dwanaście lat doświadczenia Arka jako inżyniera gwarantuje, że to działa. A dziewiętnaście lat praktykowania tego razem jako para oznacza, że od początku projektowali z myślą o dwóch osobach, nie jednej.

Dla kogo jest FertilityFlow

FertilityFlow jest dla par. Para jest jednostką projektowania. Każda funkcja powstała z myślą o obojgu.

Pary próbujące po raz pierwszy zrozumieć swoją naturalną płodność

Pary starające się o dziecko, które chcą śledzić właściwe sygnały

Pary chcące unikać ciąży naturalnie bez antykoncepcji hormonalnej

Pary przechodzące przez trudności z płodnością obok opieki medycznej

Pary, które wcześniej praktykowały NPR i szukają lepszego narzędzia

Młode kobiety zaczynające rozumieć swoje cykle

Jeśli usłyszałeś(-aś) o nas w radiu, w podcaście lub przez kogoś, kto nas zna — witamy. To prawdziwa historia. Jesteśmy parą małżeńską, która zbudowała narzędzie, którego sama potrzebowała — nie startupem, który wypatrzył szansę rynkową.

Czym naprawdę jest FertilityFlow

FertilityFlow pomaga parom śledzić i rozumieć płodność za pomocą trzech naukowo potwierdzonych wskaźników: Podstawowej Temperatury Ciała (BBT), Śluzu Szyjkowego i Menstruacji. To są metody, których Monika uczy i których sama używa od 19 lat. AI pomaga interpretować wzorce. Portal partnera oznacza, że oboje możecie widzieć na bieżąco, co się dzieje.

FertilityFlow nie jest urządzeniem medycznym. Nie diagnozuje. Nie zastępuje lekarza ani certyfikowanego instruktora. Jest jasnym, uczciwym narzędziem edukacyjnym, które pomaga parom budować świadomość cyklu razem.

Zacznijcie. Razem.

Zacznij za darmo. Bez karty kredytowej. Bez zobowiązań. Po prostu jaśniejszy obraz swojego cyklu — i nowy wspólny język dla waszej relacji.